Papier HONIG. Na takim pisał listy Adam Mickiewicz a Kościuszko drukował pierwsze polskie banknoty.

SPRZEDANE

Oferujemy kilka rękopisów sporządzonych na papierze czerpanym amsterdamskiej firmy HONIG (J. Honig & Zoonen).

Produkty firmy Honig (J. Honig & Zoonen) były znane od Europy po Amerykę. Szczyt popularności przypadł na okres od końca XVIII do połowy XIX wieku. Na papierach Honiga pisał listy Adam Mickiewicz (m.in. w 1822 r. do Tomasza Zana) i Jerzy Waszyngton, a w 1776 roku wydrukowano amerykańską Deklarację Niepodległości.

W czasie Insurekcji Kościuszkowskiej 1794 roku na papierze m.in. z tej wytwórni produkowano powstańcze banknoty (papier czerpany do ich druku został zakupiony w trzech niderlandzkich papierniach: J. Honig & Zoonen, Pieter de Vries & Comp oraz D & Blauw). Są to pierwsze polskie banknoty, stąd osiągają one obecnie niezwykle wysokie ceny – w wysokości od kilku do nawet kilkuset tysięcy złotych za jeden.

Oferujemy papier ze znakami tej papierni.

Rękopis w języku niemieckim z 1797 roku, Śląsk Prusy. Połowa filigranu J HONIG & ZOONEN.


Rękopis w języku niemieckim z 1802 roku, Śląsk Prusy. Filigran J HONIG & ZOONEN.


Rękopis w języku niemieckim z 1815 roku, Wielkopolska Prusy. Połowa filigranu C & I HONIG.


Rękopis w języku niemieckim z 1817 roku, Wrocław Prusy. Filigran C & I HONIG.


Rękopis w języku niemieckim z 1820 roku, Wrocław Prusy. Filigran C & I HONIG.


Do 1819 roku na ziemiach polskich papier Honiga był jednym z najłatwiej dostępnych papierów. Wysoka jakość produktu, a także niskie cło i ulgi podatkowe, sprawiały, że był bardzo popularny. Po tej dacie, gdy w polskich papierniach rozpoczęto produkcję podobnego jakością papieru, przywileje zniesiono, a nawet nałożono nowe opłaty na papier importowany. Wzrosła jego cena i sprowadzanie go do Polski straciło sens.

W taki sposób zniknął z polskiego rynku holenderski papier Honiga ze znakiem wodnym PRO PATRIA. Produkty Holendra zostały wyparte przez tańsze papiery polskich papierni, które po prostu skopiowały znak wodny niderlandzkiej papierni. W Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w zbiorze Archiwum Filomatów znajdujemy list Adama Mickiewicza do Jana Czeczota z 10/22 maja 1820 roku napisany na papierze polskiej produkcji z filigranem Pro Patria.

Oferujemy dwa czyste arkusze ze znakiem wodnym Pro Patria z nieokreślonych śląskich lub wielkopolskich papierni.

Filigran przedstawia kobietę siedzącą na palisadzie, wspięty na tylnych łapach lew trzyma miecz i strzały. Na papierach Honiga nad lwem był napis PRO PATRIA (Za Ojczyznę) – tu napisu nie ma. Kobieta to Dziewica z Dordrechtu, najstarszego miasta Holandii, personifikacja wolnej Holandii w rzymskiej szacie i z kapeluszem zatkniętym na włóczni – niewieście towarzyszy lew belgijski (łac. Leo Belgicus). Palisada to ufortyfikowane granice Holandii, która w 1581 roku wyzwoliła się spod hiszpańskiego panowania. Strzał trzymanych przez lwa powinno być siedem, ale jak widzimy, na wyrobach miejscowych papierni jest ich więcej (siedem strzał symbolizowało siedem północnych prowincji państwa).


We wspominanym już Archiwum Filomatów znajduje się też papier z holenderskiej wytwórni VAN DER LEY. My oferujemy list z Brzegu z 1834 roku z filigranem tej papierni.


Filomaci (z gr. miłośnicy nauki) – tajne stowarzyszenie studentów i absolwentów Uniwersytetu Wileńskiego działające w latach 1817–1823. Pierwotnym celem związku było samokształcenie, wzajemna pomoc w nauce oraz ćwiczenie się w sztuce pisania. Jednymi z założycieli był Adam Mickiewicz i Tomasz Zan.


Oferujemy zestaw 6 papierów holenderskich papierni i dwa arkusze papierni naśladujących papier niderlandzki w niewygórowanej cenie *** zł za ten komplet. Jest to bardzo ciekawy materiał porównawczy dla kolekcjonerów banknotów Insurekcji, ale i miłośników romantyzmu i największego polskiego wieszcza narodowego. I nie zapominać należy o badaczach papiernictwa na naszych ziemiach.


Więcej o papierach Archiwum Filomatów w: Kamila Oleszczuk-Kasperek, Charakterystyka filigranów warszawskiej części Archiwum Filomatów, Sztuka Edycji 2/2022, s. 167–175.


Nasze ceny odzwierciedlają pracę jaką wykonaliśmy dla Państwa, aby rzetelnie opisać i zidentyfikować oferowane eksponaty. Częstokroć wymagało to wielu godzin pracy i poszukiwań. Dla przykładu: odcyfrowanie kto podpisał list, czyim herbem jest opieczętowany – podnosi wielokrotnie wartość rękopisu – wcześniej anonimowego… Walor kupiony u nas z opisem będzie ozdobą każdej kolekcji…

Dlatego wszystkie opisy i fotografie objęte są prawami autorskimi (które otrzymuje także nabywca opisywanego eksponatu). Wykorzystanie ilustracji i opisów z mojej www wymaga mojej pisemnej zgody.


Bogusław Mykietów, e-mail: antykwariat@mykietow.pl